poniedziałek, 6 lipca 2015

Czym jest szczęście?

Wracałam do domu. Ulice spowijała ciemność, a chłodne powietrze otaczało moje rozpalone policzki. Znałam drogę na pamięć. Nogi niosły mnie lekko przez betonowe chodniki, wąskie ścieżki i ponure zaułki. Mówi się, że miasta nigdy nie śpią, ale moje właśnie zapadło w krótką drzemkę. Zwykle przeludnione ulice, stały puste. Żadnych ludzi, żadnych samochodów. I ja. Mała dziewczynka a może odpowiedzialna kobieta? Jedna wśród nicości. Zatrzymałam się przed przejściem dla pieszych. Szybki rzut oka w prawo i w lewo. Moje spojrzenie zatrzymało się na zielonej ławce. Podeszłam bliżej. Farba schodziła, konstrukcja zawalała się, powoli zapadając w sen, tak jak miasto. Usiadłam. I nagle wszystko wróciło.

Patrząc na ulicę z innej perspektywy, ujrzałam samotną matkę, pchającą wózek z dzieckiem. Po chwili wróciła z kilkuletnią blondynką. Mała trzymała ją za rękę, jakby prosząc, by nigdy jej nie puszczać. Potem ta sama dziewczynka. Przychodziła tu, gdy nie wiedziała co robić. Jej wielkie zielone oczy szkliły się, gdy przeglądała jakieś zdjęcia. Wtem trochę starsza, zmęczona, gdy po ciężkim treningu potrzebowała wyciszenia. Albo zdenerwowana, gdy uciekała ze szkoły, by dotrzeć do swego azylu. Wreszcie ujrzałam silną, dojrzałą kobietę, która wracała tu raz na jakiś czas. Szukała zapomnienia, miejsca, gdzie nikt nie będzie jej szukał i w którym nikt jej nie znajdzie.

Wszystko wróciło. W mojej pamięci przesuwały się obrazy. Powody przez które tu przychodziłam. Czy można być szczęśliwym cały czas? Choć od dawna nie miałam po co odwiedzać zielonej ławki, zdałam sobie sprawę, że te historie dalej żyją we mnie. Że na wspomnienia nie ma lekarstwa. Że pamięć rozrywa na włókna kruche ściany szczęścia. Ale to, że czasem odpłyniemy w przeszłość, nie zamyka nam drogi do przyszłości. Wspomnienia pomagają zrozumieć kim jesteśmy. Więc jedyne co możemy zrobić, to stworzyć coś, do czego chętnie będziemy wracać. Miej wspomnienia i twórz wspomnienia. Wspomnienia warte zapamiętania.


6 komentarzy:

  1. oby tak dalej, mnie się podoba.
    __________________________
    zapraszam na bloga>http://photographyandmodel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry post! :(
    zapraszam do mnie
    prowadz dalej bloga bo super ci to idzie!
    royalbed-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post, aż się wzruszyłam :(

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję :)
    http://anorexiawkurwica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny post :D Chciałoby się go czytać i czytać :D
    Zapraszam!
    Gabrielle-klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspomnienia są nieśmiertelne...
    Czasem tak jak w Twoim przypadku wystarczy zmienić punkt widzenia / siedzenia,by dostrzec je na nowo. Rewelacyjny wpis!
    Pozdrawiam www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń