niedziela, 22 lutego 2015

Lecz nawet jeśli nie mamy nic...

Jeśli umieramy tylko raz, chcę umrzeć z Tobą

Pierwszy dzień w nowej szkole. Rozglądam się uważnie, przypatruję się ludziom, w końcu to z nimi spędzę najbliższe 3 lata. Niektóre oczy błądzą oglądając klasę, inne karcące spojrzenia omiatają czyjąś sylwetkę, kolejne wbite są w nauczycielkę, która właśnie weszła do pomieszczenia. Tylko dwa zielone punkty w całej tej gamie kolorów pozostają nieruchome. Głowa spuszczona w dół, krótkie brązowe włosy, w jednym uchu dwa srebrne kolczyki. Bez wahania siadam koło zamyślonej dziewczyny.
- Tutaj jest wolne? Mogę? – pytam, a ona tylko wzrusza ramionami.
Po chwili milczenia przedstawiam się i dowiaduję się, że moja tajemnicza koleżanka z ławki ma na imię Łucja. Siedzi cicho, ale nie jest smutna. Jest po prostu zamknięta w sobie.

Jeśli umieramy tylko raz, chcę umrzeć z Tobą

Spędzamy razem coraz więcej czasu, coraz częściej rozmawiamy. Wiem już, że ona nie zna nikogo w tej szkole. Sprawia wrażenie lekko przestraszonej, jakby bała się ludzi. Jest pilna, uczynna, dobrze się uczy. Wydaje się ideałem społeczeństwa – szczupła, piękna, uczynna, dobra, wypełniająca bez słowa wszystkie swoje obowiązki, mądra, a jednocześnie cicha i spokojna. Czasem widać, że chciałaby coś powiedzieć, sprzeciwić się, ale tego nie robi i z jakiegoś powodu trzyma język za zębami. Dlaczego? Wciąż nie mogę jej rozgryźć, chcę dowiedzieć się o niej więcej, ale żeby otrzymać odpowiedź, trzeba najpierw zadać pytanie. Takie są jej reguły gry.

Jeśli umieramy tylko raz, chcę umrzeć z Tobą

Bardzo lubię Łucję. Jest niezwykła. Wrażliwa, uczuciowa. Stara się tego nie okazywać, ale każdy kto uważnie ją obserwuje widzi to, co ja. Może tylko ona sama nie jest w stanie dostrzec tego w sobie. Chcę żeby się otworzyła, chociaż przede mną. Wydaje mi się, że mogę powiedzieć jej wszystko, ale wiem, że ona nie czuje tego samego w stosunku do mnie. Czasem smutno mi trochę z tego powodu, ale co mogę zrobić…

Jeśli umieramy tylko raz, chcę umrzeć z Tobą

Przechodzimy przez to samo. Niewypowiedziane słowa, wypowiadające wszystko spojrzenia. Jesteśmy tak różne, a jednocześnie tak podobne. Błądzimy w poszukiwaniu sensu labiryntu, jakim jest życie… i wchodzimy w te same ślepe uliczki. Mam mętlik w głowie. Nie wiem od czego. Chyba od niepowodzeń. Mam już dość, tak samo jak ona.

Jeśli żyjemy tylko raz, chcę żyć z Tobą

Udało nam się przetrwać i trwamy dalej. Wciąż szukamy, wciąż błądzimy, odwiedzamy te same ślepe uliczki, ale coś się zmieniło. Tym razem mamy siebie. Nasze akcje lecą w górę, w dół, zyskujemy, tracimy. Lecz nawet jeśli nie mamy nic… wciąż mamy siebie.

Inspirowane piosenką "Something I need" One Republic oraz słowami prawdziwej "Łucji"