Jeśli umieramy tylko
raz, chcę umrzeć z Tobą
Pierwszy dzień w nowej szkole. Rozglądam się uważnie,
przypatruję się ludziom, w końcu to z nimi spędzę najbliższe 3 lata. Niektóre
oczy błądzą oglądając klasę, inne karcące spojrzenia omiatają czyjąś sylwetkę, kolejne
wbite są w nauczycielkę, która właśnie weszła do pomieszczenia. Tylko dwa
zielone punkty w całej tej gamie kolorów pozostają nieruchome. Głowa spuszczona
w dół, krótkie brązowe włosy, w jednym uchu dwa srebrne kolczyki. Bez wahania
siadam koło zamyślonej dziewczyny.
- Tutaj jest wolne? Mogę? – pytam, a ona tylko wzrusza ramionami.
Po chwili milczenia przedstawiam się i dowiaduję się, że moja tajemnicza koleżanka z ławki ma na imię Łucja. Siedzi cicho, ale nie jest smutna. Jest po prostu zamknięta w sobie.
- Tutaj jest wolne? Mogę? – pytam, a ona tylko wzrusza ramionami.
Po chwili milczenia przedstawiam się i dowiaduję się, że moja tajemnicza koleżanka z ławki ma na imię Łucja. Siedzi cicho, ale nie jest smutna. Jest po prostu zamknięta w sobie.
Jeśli umieramy tylko
raz, chcę umrzeć z Tobą
Spędzamy razem coraz więcej czasu, coraz częściej
rozmawiamy. Wiem już, że ona nie zna nikogo w tej szkole. Sprawia wrażenie
lekko przestraszonej, jakby bała się ludzi. Jest pilna, uczynna, dobrze się
uczy. Wydaje się ideałem społeczeństwa – szczupła, piękna, uczynna, dobra, wypełniająca
bez słowa wszystkie swoje obowiązki, mądra, a jednocześnie cicha i spokojna. Czasem
widać, że chciałaby coś powiedzieć, sprzeciwić się, ale tego nie robi i z
jakiegoś powodu trzyma język za zębami. Dlaczego? Wciąż nie mogę jej rozgryźć,
chcę dowiedzieć się o niej więcej, ale żeby otrzymać odpowiedź, trzeba najpierw
zadać pytanie. Takie są jej reguły gry.
Jeśli umieramy tylko
raz, chcę umrzeć z Tobą
Bardzo lubię Łucję. Jest niezwykła. Wrażliwa, uczuciowa.
Stara się tego nie okazywać, ale każdy kto uważnie ją obserwuje widzi to, co
ja. Może tylko ona sama nie jest w stanie dostrzec tego w sobie. Chcę żeby się
otworzyła, chociaż przede mną. Wydaje mi się, że mogę powiedzieć jej wszystko,
ale wiem, że ona nie czuje tego samego w stosunku do mnie. Czasem smutno mi
trochę z tego powodu, ale co mogę zrobić…
Jeśli umieramy tylko
raz, chcę umrzeć z Tobą
Przechodzimy przez to samo. Niewypowiedziane słowa,
wypowiadające wszystko spojrzenia. Jesteśmy tak różne, a jednocześnie tak
podobne. Błądzimy w poszukiwaniu sensu labiryntu, jakim jest życie… i wchodzimy
w te same ślepe uliczki. Mam mętlik w głowie. Nie wiem od czego. Chyba od
niepowodzeń. Mam już dość, tak samo jak ona.
Jeśli żyjemy tylko
raz, chcę żyć z Tobą
Udało nam się przetrwać i trwamy dalej. Wciąż szukamy, wciąż
błądzimy, odwiedzamy te same ślepe uliczki, ale coś się zmieniło. Tym razem
mamy siebie. Nasze akcje lecą w górę, w dół, zyskujemy, tracimy. Lecz nawet jeśli
nie mamy nic… wciąż mamy siebie.
Inspirowane piosenką "Something I need" One Republic oraz słowami prawdziwej "Łucji"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz